• Czego można nauczyć się w szkole?

    Czego obecnie można nauczyć się w szkole? Wydawać by się mogło, że jest to bardzo łatwe pytanie. W końcu cała wiedza zawarta jest w książkach, jakie rodzice każdego roku otrzymują lub kupują dla swoich pociech. Dzieci mają pod ręką WSiP podręczniki, gdzie znaleźć można wiele, bardzo ciekawych sformułowań. Idealnym uzupełnieniem tego są zeszyty ćwiczeń oraz dodatkowe materiały edukacyjne, jakie wskazują swoim podopiecznym nauczyciele. Tak, wydawać by się mogło, że wiedza zawarta w tych pomocach naukowych to odpowiedź na postawione wyżej pytanie. Ale czy tylko na tym kończy się nauka jaką zdobywają uczniowie w szkole? Oczywiście, że nie. Nauczyciele powinni nauczyć swoich uczniów również paru innych wartości – oczywiście przy wiernej pomocy rodziców.

    Co wiem o sobie?

    Czy każdy z nas zdaje sobie sprawę czym dokładnie jest samoświadomość? Okazuje się, że dorośli czasem mają problem z tym, aby dokładnie określić takie wartości. A samoświadomość w dzisiejszym świecie jest bardzo potrzebna i pedagodzy powinni pokazać to swoim uczniom. Kim jestem? Co robię w tym miejscu? Do czego tak naprawdę jest mi potrzebna nauka? Dzięki temu, że młodzi ludzie pojmą czym tak naprawdę jest samoświadomość, będą wiedzieć jaki mają cel w życiu i co chcą tak naprawdę robić w przyszłości. Trzeba przyznać, że rodzice nie maja takich kompetencji, aby uczyć swoje dzieci prawidłowej samoświadomości. Tylko pedagog jest w stanie prawidłowo określić, czy dziecko jest dobrze przygotowane do tego, aby wejść w dorosłe życie i być człowiekiem odpowiedzialnym za swoje czyny.

    Z porażką za pan brat

    Dorosłemu czasem ciężko podnieść się po porażce. A co dopiero młodemu człowiekowi, który tak mocno się starał, ale mu nie wyszło? Tak długo uczył się do sprawdzianu, jednak otrzymana ocena nie przynosi satysfakcji? Dziecko wie, że i jego rodzice podkładający w nim ogrom nadziei, też nie będą zadowoleni. Jak oswoić się ze szkolnymi porażkami? Uczniowi nie będzie z tym łatwo, ale musi się z tym oswoić. Im wcześniej tym lepiej. Zarówno nauczyciele, jak również rodzice muszą uświadamiać każdego ucznia, że porażki to rzecz zwyczajowa. Tak, trzeba się starać, jak najbardziej, ponieważ tylko takie postępowanie jest w stanie przynieść jakikolwiek skutek. Ale z porażkami trzeba być za pan brat. Każde niepowodzenie to tak naprawdę nauczka na przyszłość, że na naukę trzeba poświęcić trochę więcej czasu lub do samego procesu nauczania podejść w inny sposób, aby móc w przyszłości odnieść sukces.

    Szkoła zdjęcie freepik - pl.freepik.com
  • Dobre wsparcie od nauczyciela

    Wsparcie rodziców dla uczniów jest bardzo ważne. Dzieci zawsze liczą na swoich rodziców, którzy zawsze powinni dla swoich pociech znaleźć dobre słowo. Chociaż czasem nie jest to łatwe do wypowiedzenia. W szczególności, jeżeli do dziennika wpadnie niska ocena. Ale nigdy nie można wątpić w umiejętności swojego dziecka, ponieważ może to wpłynąć niekorzystnie na jego samoocenę, a w dalszej konsekwencji na złe wyniki w nauce. Oprócz wsparcia rodziców, ważne jest także wsparcie ze strony nauczyciela. To on wybiera dla swoich uczniów WSiP podręczniki oraz uzupełniające zeszyty ćwiczeń (https://www.taniaksiazka.pl/wydawnictwo/wsip). Na tym jednak jego rola się nie kończy i każdy pedagog powinien być tego świadom.

    Uczeń – nauczyciel

    Relacja pomiędzy uczniem a nauczycielem rozpoczyna się już pierwszego września. Już od samego początku warto zadbać, aby te relacje – zarówno ze strony młodego człowieka, jak również nauczyciela – były dobre. Jeżeli tak będzie, to wszyscy będą w stanie nawiązać dobre stosunki ze swoim nauczycielem na bardzo długi czas. Co nie znaczy, że tylko uczniowie mają dawać coś od siebie. Również dorosły, jak ten, który prowadzi lekcje powinien wyjść z dobrą inicjatywą do młodych ludzi. Dobre relacje są w stanie zaprocentować na przyszłość, m.in. dzięki temu, że uczeń zdobędzie w dorosłym życiu pracę, która będzie w stanie sprawić mu satysfakcję, będąca jego pasją i zamiłowaniem. Czy nauczyciel nie byłby dumny z takiego sukcesu, który być może byłby mu nawet dedykowany osobiście z imienia i nazwiska? Nie jedno nauczycielskie serce na pewno ucieszyłoby się na takie wieści.

    Pozytywne emocje

    Pozytywne emocje to dobra nauka. Negatywna atmosfera to powód do tego, aby się nie uczyć. Sami dorośli wiedzą, że napięta atmosfera sprawia, iż praca nikomu dobrze nie idzie. Negatywne emocje sprawiają, że nie jesteśmy w stanie prawidłowo skupić się na swoich obowiązkach. Skoro my tak mamy, to chyba nikogo nie zdziwi fakt, że nasze dzieci mają podobnie. Dorosły widząc, że jego dziecko ma problem z nauką powinien zastanowić się dlaczego tak jest. Może stało się coś niedobrego, co zakłóciło relacje ucznia z nauczycielem? Może doszło do jakiegoś nieporozumienia, które warto pomóc wyjaśnić? Warto na ten temat porozmawiać z dzieckiem i “wyciągnąć” z niego tyle, ile się da. W końcu robimy to dla jego dobra. W końcu chodzi tu o wiedzę, która będzie potrzebna dzieciom w przyszłości. Pozytywne emocje są w stanie przenosić góry. Warto zadbać o to, aby takie emocje panowały pomiędzy uczniami i nauczycielami.

    Akwarela zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com
  • Edukacja i integracja

    Nowa szkoła to nowe wyzwania. W szczególności dla młodych ludzi, którzy jeszcze przed rozpoczęciem roku z ciekawością przeglądają nowe WSiP podręczniki z www.taniaksiazka.pl. Młodzi ludzie namawiają rodziców na to, aby Ci kupili im bajerancką “wyprawkę” do szkoły, aby mogli porządnie wyglądać w oczach nowych znajomych. Nerwy, stres, dawka najróżniejszych emocji – w życiu dziecka wraz z nadejściem pierwszego 1 września w nowej szkole rozpocznie się kolejny, bardzo ważny etap. Po części jest on związany z tym, że na swojej drodze młodzi ludzie spotkają zupełnie nowych ludzi. Nie tylko nowych, surowszych nauczycieli, ale również nowych kolegów i koleżanki, którzy razem z nimi będą uczęszczać na zajęcia każdego dnia. Jacy oni będą? Może warto dowiedzieć się tego przed wybiciem pierwszego dzwonka. W jaki sposób? Na spotkaniu integracyjnym.

    Siła internetu

    Takie spotkanie integracyjne przed rozpoczęciem roku szkolnego warto zorganizować, aby rozładować napięcie. Aby móc powiedzieć, że 1 września zna się już chociażby kilka osób z nowej klasy. Tylko, że jak zorganizować spotkanie, jeżeli nikogo się tam jeszcze nie zna? Warto skorzystać z internetu, który dzisiaj umożliwia naprawdę wiele. Zdecydowana większość nastolatków korzysta dzisiaj z serwisów społecznościowych, gdzie tworzone są różnego rodzaju grupy. Może warto wyjść z inicjatywą i założyć grupę, gdzie będą mogli zapisywać się uczniowie, którzy dostali się do tej samej szkoły. Takie ogłoszenie bez problemu zawsze można wystawić na samym profilu szkoły za zgodą administratora. Warto pomyśleć o zjednoczeniu swoich sił, aby przełamać pierwsze lody dla dobra wszystkich.

    Tacy jak ja i Ty

    Wiele osób stresuje się, że nowe osoby zupełnie ich nie zrozumieją. Niepotrzebnie. Dlaczego? Wystarczy pomyśleć o tym w taki sposób. Wybraliśmy daną szkołę, bo nas interesowała. Bo można w niej nauczyć się czegoś, co jest zgodne z naszymi zainteresowaniami i pasjami. Skoro my mieliśmy takie podejście do danej placówki edukacyjnej, to nasi rówieśnicy mają tak samo. Wniosek? Są to ludzie o podobnych pasjach i zainteresowaniach, dlatego nie mogą być tacy “źli”. Poza tym są to nasi rówieśnicy, a wszyscy w podobnym wieku nie mają większego problemu, aby nawiązać kontakt ze sobą. Nie ma się co stresować spotkaniami z osobami których się nie zna, ponieważ jest to niepotrzebne. Do wszystkiego można podejść na luzie. Organizacja takiego spotkania integracyjnego przed rozpoczęciem szkoły na pewno spotka się z bardzo pozytywnym odbiorem wśród młodych ludzi.

    Szkoła zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com